2/2 dzień kawy
DIETA
kawa
kawa
kawa
cele
Dzisiaj osiągnęłam wszystkie cele planowane na ten dzień. Oznacza to, że w dzisiejszym dniu miałam kontrolę, mam kontrolę. Oby tak już pozostało. Jednak już więcej nie mogę sobie pozwolić na niejedzenie i już jutro muszę zjeść żeby nie próbować igrać z ogniem. Lepiej się czuję niejedząc no ale trzeba.
Dzisiejszy dzień
Na dzisiaj planowałam odpoczynek i tak też się stało. W końcu dzisiaj wszystko było tak jak chciałam czyli tak, jak być powinno. Wstałam o 5 ale tym razem nie po to żeby poćwiczyć tylko nauczyć się na kartkówkę z fizyki. Dużo pojęć. Może trochę dziwne ale ja wolę wstać godzinę wcześniej i to wtedy wziąć książkę do ręki niż poświęcić jakikolwiek czas na to dzień wcześniej. Tak już po prostu mam. Potem szkoła. W domu byłam jakoś o 15. Kawka i łóżeczko.
Postanowiłam, że obejrzę coś. Na początku miał to być serial Riverdale ale jednak zdecydowałam się na obejrzenie filmu. Mam kilka filmów zostawionych na taki czas jak teraz czyli ścisłej diety i które mogę obejrzeć tylko w takim czasie. Tzn po prostu muszę zasłużyć na oglądanie ich.
Więc zdecydowałam się na obejrzenie drugiej części filmu pt "Czerwień rubinu" lubię filmy z połączeniem fantasty z wątkiem miłosnym a nawet mogę powiedzieć, że uwielbiam je. Pierwszą część oglądałam pierwszy raz już jakiś czas temu myślę, że z miesiąc. Drugi raz kilka dni temu dla odświeżenia pamięci i przygotowania się na kolejną część bo nawet zapomniałam o co tam chodziło. No po prostu ta pierwsza część wydała mi się taka średnia. Obejrzałam bo obejrzałam ale nic więcej. Mimo to dałam szansę kolejnej części.. i ta już mnie zachwyciła! Spowodowała u mnie zachwyt całą trylogią! Przywiązałam się do bohaterów i ten przystojny Gideon! Mogła bym to oglądać chociażby tylko po to żeby na niego patrzeć serio! w drugiej części ma znacznie lepszą fryzurę i po prostu jest pokazany z lepszej strony. Po obejrzeniu drugiej części czyli "błękit szafiru" od razu włączyłam 3. część czyli "zieleń szmaragdu"! ja po prstu byłam już tak wciągnięta , że musiałam wiedzieć co będzie dalej! <3 Ogólnie zajęło mi to łącznie jakoś z 4 godziny ale byłam taka zafascynowana <3 Czas mi zleciał i był to dobrze wykorzystany czas!
Trening
*15 min steper
*dzień z aplikacją "schudnij w 30 dni"
*15 min steper
-jestem zadowolona!
trening w aplikacji był dzisiaj głównie przeznaczony na brzuszek więc fajnie go czuję







A ja tam nienawidzę rano wstawać i naprawdę Cię podziwiam, tym bardziej, gdy trzeba się czegoś nauczyć... zawsze uczę się dzień wcześniej jeśli już :o Co do filmu nie oglądałam, ale kto wie? Może obejrzę jeśli będę miała możliwość :D i zastanawiam się nad pobraniem jakiejś apki typu wyzwanie 30 dniowe, ale no nie wiem czy mi to przyniesie jakieś efekty, hm... Aaa! I będę teraz wpadać, gdyż jestem tutaj nowa i dopiero od dzisiaj czytam <3
OdpowiedzUsuńWpadaj wpadaj obecność bardzo mile widziana!
UsuńSłuchaj , takie aplikacje to dla mnie nie jest nowość , próbowałam już paru jednak każdą wykonuwałam hmm max 3 dni? Miały po prostu ćwiczenia które w jakiś sposób mi nie pasowały no i po prostu mi się nie podobały. A tą jestem wręcz zachwycona! Intensywność zwiększa się stopniowo, to trwa 8 min dziennie z wliczonymi 30 sekundowymi przerwami. Tempo ćwiczeń jest tak wolne że obiecuję Ci że poczujesz wszystkie mięśnie (jeśli się zdecydujesz) dodatkowo w aplikacji są tak wspaniale rozpisane te ćwiczenia! Jednego dnia kiedy więcej na nogi i to nie tak że ciągle robisz przysiady i to tylko. Atakujesz pośladki i nogi z każdej strony a to właśnie daje efekty (czytałam o tym sporo ) i ta aplikacja właśnie taka jest! Innego dnia brzuch po prostu pali! Chyba jednak coś w tej aplikacji jest , że ja tak chętnje wykonuje te ćwiczenia bo przy innych tego typu tego nie było. A to tylko 8 min dziennie! Ciało będzie chociażby jędrniejsze! Nic nie szkodzi Ci spróbować a jednak jak nie spróbujesz to możesz tylko stracić 😘
Trzymam kciuki, że jednak się zdecyjesz Motylku! ❤
Bilans super, świetna robota ;* Ale ja bym nigdy nie wstała tak wcześnie, zazdroszczę, że w ogóle możesz się o tej godzinie uczyć, bo ja bym poległa ;-;
OdpowiedzUsuń