2 dzień głodówki
Dzisiaj znowu nic nie jadłam. Tak mi jest dobrze. Mam kontrolę, której od zawsze tak bardzo pragnę. Woda to jedyne czego potrzebuje. Pyszna orzeźwiająca woda bez kalorii.
Czuje jak woda we mnie wlatuje. Czuje jak płynie do mojego żołądka. Czuje jak go zapełnia. Syci. Jestem taka lekka. Nie obciąża mnie żadne jedzenie , które by się w nim znajdowało. Panuje w nim pustka.
Sen
Dużo śpię i odpowiada mi to.
Budzik miałam ustawiony na 5:30. Grzecznie wstałam , wypiłam szklankę wody i poszłam biegać. Po powrocie ze szkoły już o 15:30 leżałam w łóżku. Nie minęło wiele czasu a ja już spałam. Uwielbiam spać.
Obudziłam się o 19:00.
Odrobiłam lekcje i właśnie jestem.
Dni mijają szybko. To sprawia, że jest łatwo bo mam mało czasu na to żeby chociaż pomyśleć o tym żeby coś zjeść. Nie potrzebuje jedzenia.
Mam tak , że jak śpię to potem łatwo mi usnąć w nocy. Mam tak od zawsze. Jak nawet któryś z domowników widzi że spałam 3 godziny w dzień zaraz zadaje pytanie co ja będę robić w nocy. Ja tylko spokojnie odpowiadam , że będę spać.
Niektórzy po drzemce w dzień faktycznie w nocy mają problem żeby usnąć. Ja uwielbiam spać i ma szczęście mnie to nie dotyczy.
Ćwiczenia:
*Poranne bieganie ok 3.2 km
Dziękuję za wsparcie motylki ❤
Trzymajcie się kochane!










Tez mogę spać i spać. Jesteśmy bardzo do siebie podobne. Podziwiam za poranne bieganie. Powodzonka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajne uczucie jak ktoś ma podobnie jak Ty! ❤
UsuńBieganie na czczo trochę męczy ale wiem, że warto. Nie codziennie bo tak bym się wykończyła nie jedząc ale raz na jakiś czas. Silna wola pomaga. Wiem , że jeszcze kawałek. Kieruje się zasadą choćby nie wiem co się stało nie zatrzymuj się. Nie masz siły? Zwolnij ale nie zatrzymuj się.
Powodzenia kochana! 💕
Też uwielbiał głodówki, w tedy wiem że mój organizm w 100% oczyszcza się z toksyn i z tego wstrętnego tłuszczu! Widzę że i spanie nas łączy, ja też jestem strasznym śpiochem, jednak w dzień nigdy nie śpię no chyba że jestem chora, albo źle się czuję ale niestety potem mogę mieć lekki problem z zaśnięciem w nocy....wiec tu Ci bardzo zazdroszczę ;P
OdpowiedzUsuńPowodzenia kruszynko;*
Ja od zawsze usypiam kiedy jest mi zbyt zimno, kiedy jestem zbyt najedzona i teraz kiedy wstaje wcześnie. Dla mnie spanie dwa razy na dobę nie jest nowością a spać uwielbiam. Rzeczywiście cudowne uczucie kiedy w spalaniu tłuszczu nie przeszkadza żadne zalegające jedzienie. Organizm musi brać skądś energie a teraz zbyt dużego wyboru nie ma. Tłuszczyk pójdzie ❤
UsuńZapraszałaś na swojego bloga, wiec jestem i zostaje na dłużej! Oczywiście zapraszam też do siebie! https://emmaperfect.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMatko, pozazdrościć tylko takiej determinacji! O tak, nie ma lepszego momentu, niż ten, gdy wieczorem zdajesz sobie sprawę, że ci się udało!
Dawaj tak dalej chudzinko, pokaż innym na co cię stać! W weekend postaram się nadrobić twoje posty, w końcu muszę wiedzieć, z kim mam tutaj do czynienia :P Powodzenia!!!
Z czasem i Ty będziesz miała determinacje i będziesz wytrwale robić to co zaplanowałaś. U mnie wychodzi to lepiej i gorzej ale już teraz trzymam kontolę.
UsuńSzczególnie przyjemny jest moment zasypiania. Wiesz , że nic nie zjadłaś (albo zjadłaś bardzo mało ) a dzień już się kończy. Już zasypiasz. Dzień zaliczony ✓
Powodzenia kochana 😘
Ja uwielbiam spać i movlsbyn to robić całymi daniami.podziwiam twoja siłę woli nie wiem czy bym teraz dała radę przejść głodówki
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko
Dziękuje. Mi teraz jest to potrzebne a nawet moge powiedzieć że dzięki temu jest mi łatwiej. Mam kontrolę. Czuje się lekka i jestem zadowolona z tego że udaje mi się przez cały dzień nic nie zjeść.
UsuńDo tej pory nie przesadzałam. Były momenty a nawet większość podczas których robiłam tak, żeby było zdrowo. I co? Nadal jestem gruba.
OdpowiedzUsuńChce przesadzać. Mało jeść ale uzupełniać witaminy. Będzie dobrze :*
Gratuluję, ślicznie wytrzymałaś :D Ze snem mam identycznie, tylko u mnie rodzina mnie budzi (mam ochotę ich wszystkich wtedy zabić), bo mówi, że potem nie będę spać w nocy, chodź właśnie po drzemce jest mi o wiele łatwiej zasnąć ;-;
OdpowiedzUsuńJejku! Jak ja Cię rozumiem. Doszłam do takiego momentu że starają się mnie nie budzić chociaż i to się zdarza. Ale akurat w tamte dni po obudzeniu się i wyjściu z pokoju słyszałam "spalas?" -tak, skąd wiesz? -" nie wychodzilaś parę godzin, nie trudno było się domyśleć " 💕 jak mnie budzą bo nie wiedzą, że śpię to przepraszają haha
Usuń